|
Dlaczego farbowanie włosów w domowych
pieleszach bije gabinetowe zabiegi na głowę? Chociażby dlatego, że w
domu możesz farbować włosy kiedy ci się żywnie podoba.
W środku nocy, o piątej rano, w święto narodowe. W dodatku większość
producentów farb i koloryzujących szamponów do domowego użytku dwoi się
i troi, żebyś nie łamała sobie głowy używając ich preparatu.
Dla twojego komfortu wymyślono też barwiące czuprynę żele, które nie
skapują z włosów kolorową strugą oraz specjalne kompozycje zapachowe,
które zabijają zjadliwy zapach produktu do koloryzacji. Nie warto też
zamartwiać się, że farbowanie niszczy włosy, bo do większości farb
dołączone są specjalne odżywki przywracające włosom sprężystość, połysk
i zdrowy wygląd. Jest tylko jedno ale. Zanim nałożysz na włosy farbę,
wybierz odpowiedni dla ciebie preparat i przygotuj dobrze front robót.
Reszta to bułka z masłem!
ZANIM ZACZNIESZ
...zastanów się, w jakim kolorze będzie ci najładniej i jak długo chcesz
go nosić na włosach; od tego bowiem zależy, w jaki preparat powinnaś się
zaopatrzyć

pułapka nr 1: szatyn=ciemny blond
Najtrudniejsza część zadania, to ustalenie, jak tak naprawdę nazywa się
twój naturalny kolor włosów. Jest ci to potrzebne, bo na opakowaniu farb
do włosów jest często powiedziane, dla jakiego wyjściowego koloru dany
produkt się nadaje. Okazuje się, że nazwy kolorów na pudełkach farb
niekonieczne się zgadzają z tym, co sama o tym myślisz.
Uważasz, że jesteś szatynką? Bardzo możliwe, że fryzjer określiłby
odcień twoich włosów jako ciemny blond. Jeśli chcesz to ustalić raz na
zawsze, poszukaj w drogerii specjalnego próbnika z puklami sztucznych
włosów.
pułapka nr 2: jeden kolor na całe życie?
Zastanów się dobrze, jaki efekt chcesz osiągnąć. Ożywić naturalny kolor
włosów? Zamaskować kiełkujące tu i ówdzie siwe włosy? Zaszaleć i
kompletnie zmienić kolor czupryny? Dopiero potem dobierz rodzaj
preparatu do barwienia włosów.
Pamiętaj też, że jeśli masz długie włosy, potrzebne ci będą dwa
opakowania farby.
pułapka nr 3: trudna sztuka maskowania siwizny
Farbowanie włosów ma często na celu ukrycie siwych włosów. Nie wszystkie
typy preparatów się do tego nadają. Środki do koloryzacji nietrwałej,
czyli maseczki i szampony, które zmywają się po kilkunastu myciach,
możesz od razu odłożyć do kąta. Będziesz musiała postawić na koloryzację
trwałą. Zwłaszcza, jeśli siwych włosów jest bardzo dużo, na przykład
połowa. Wybieraj też raczej odcienie klasyczne, czyli blondy i brązy.
pułapka nr 4: kolory ryzyka
Udane farbowanie zależy też od wyboru odcienia. Okazuje się, że
najtrudniej jest sobie poradzić z rudościami i blondami, a własnoręczne
robienie refleksów jest wielce skomplikowane.
# Odcienie rudoczerwone dają najczęściej efekt albo zbyt mocny, albo
zbyt blady. Łatwo blakną, więc trzeba je pielęgnować wyjątkowo starannie
specjalnymi szamponami i odżywkami.
# Blondy wymagają wielkiej dyscypliny: każde odchylenie od zasad
stosowanie czy czasu trzymania farby na włosach mogą zaowocować
niemiłymi niespodziankami. Tzw. kolor przejściowy niektórych blondów to
wściekła marchewka. Jeśli spłuczesz czuprynę zbyt wcześnie, efekt będzie
właśnie taki.
# W wypadku pasemek, mimo że producenci dołączają do zestawów coraz
lepsze szczoteczki, ich własnoręczne wykonanie pozostaje wielką sztuką.
Najlepiej więc poproś o pomoc mamę albo koleżankę.
TRZY STOPNIE KOLORYZACJI
1. Barwienie nietrwałe. Używa się do niego barwników
rozpuszczalnych w wodzie; osiadają one na powierzchni włosów i pokrywają
je delikatnym filmem. Są one zbudowane podobnie jak tworząca włosy
keratyna, więc nie spłukują się czystą wodą. Natomiast zmywają się pod
działaniem szamponów: najczęściej powrót do naturalnego koloru odbywa
się po sześciu-ośmiu myciach.
2. Barwienie półtrwałe. Wykonuje się je za pomocą barwników
rozpuszczalnych w wodzie, dzięki czemu kolor po wielokrotnym myciu głowy
zostaje stopniowo usunięty. Dzieje się tak zazwyczaj po czterech-ośmiu
tygodniach. Składniki takich preparatów wnikają płytko pod powierzchnię
włosa. Takie preparaty nie potrafią całkowicie zmienić koloru włosów ani
idealnie zamaskować siwizny.
3. Barwienie trwałe. Tworzące się w głębi włosa barwniki są
całkowicie nierozpuszczalne, więc nie mogą zostać wypłukane. Usunięcie
koloru z włosów jest skomplikowane i wymaga zastosowania silnie
działających środków fryzjerskich. Przy użyciu tego typu preparatów
można całkowicie zamaskować siwiznę i radykalnie zmienić kolor włosów.
GDY WYBRAŁAŚ JUŻ KOLOR I FARBĘ

Poświęć czas wyłącznie farbowaniu;
telefoniczne pogaduszki z przyjaciółką lub zagapianie się w telewizor
mogą mieć nieprzyjemne skutki!
pułapka nr 5: czytanie ulotki to strata czasu
Zasada nakładania farb do włosów jest prawie zawsze taka sama, ale...
Istnieje kilka drobiazgów, które mogą sprawić, że efekt twoich wysiłków
będzie kompletnie niewidoczny. Niektóre farby nakłada się bowiem na
włosy umyte i mokre (szampony koloryzujące nietrwale), inne lepiej
"łapią", jeśli czupryna nie miała kontaktu z szamponem co najmniej przez
kilka godzin, a włosy są kompletnie suche (najczęściej chodzi o
preparaty odbarwiające lub rozjaśniające, koloryzujące trwale).
# Zawsze więc czytaj ulotkę i rób dokładnie to, co zaleca producent!
pułapka nr 6: preparaty, które nie kapią
Nowoczesne farby w żelu nie skapują z włosów całymi strugami, ale jednak
zawsze coś się przy farbowaniu brudzi. Dlatego na czas farbowania
pochowaj ulubione ręczniki, zwiń łazienkowe dywaniki i usuń z łazienki
suszącą się elegancką bieliznę. Miej na podorędziu stary ręcznik. Nawet
po bardzo dokładnym wypłukaniu z nich resztek, farby brudzą ręczniki!
Przebierz się w rozpinaną koszulę, którą i tak spisałaś na straty.
Możesz ją łatwo zdjąć i wskoczyć pod prysznic, by domyć poplamioną farbą
skórę.
Jeśli nosisz okulary w plastikowych oprawkach, na czas farbowania możesz
dla pewności owinąć ich zauszniki kawałkami celofanu, a unikniesz ich
trwałego zabarwienia. Posmaruj też tłustym kremem skórę stykającą się z
owłosioną częścią głowy, a unikniesz kłopotu z szorowaniem pobrudzonej
środkiem koloryzującym twarzy i szyi.
pułapka nr 7: zabawa w małego chemika
Czas spędzany z koloryzującą papką na włosach dłuży się niemiłosiernie.
Nie skracaj go jednak! Pod żadnym pozorem nie zawijaj też głowy w
celofan ani nie podgrzewaj włosów suszarką, wiedziona przekonaniem, że
przyspieszasz w ten sposób proces farbowania. Zacznij liczyć czas od
momentu, kiedy skończysz nakładać farbę.
Nie przedłużaj też okresu przebywania produktu na włosach, licząc, że
rezultat będzie dużo lepszy. Producent wie to naprawdę lepiej!

pułapka nr 8: nie zużyta farba przyda
się następnym razem
Farby do trwałej koloryzacji często składają się z dwóch flakoników,
których zawartość należy zmieszać bezpośrednio przed przystąpieniem do
farbowania. Jeżeli mieszanina nie zostanie nałożona na włosy natychmiast
po sporządzeniu, jej składniki mogą nie zdążyć wniknąć do wnętrza włosa.
Niestety, komplikuje to wykonanie testu uczuleniowego, zalecanego przez
wszystkich producentów preparatów barwiących włosy. Należy gotową farbę
nanieść na skórę i poczekać 48 godzin, czy nie wystąpi reakcja
alergiczna. Sprawa jest prosta w wypadku preparatów sprzedawanych w
jednej tubce. Jeśli natomiast masz do czynienia z farbą w dwóch lub
trzech fiolkach i chcesz koniecznie sprawdzić, czy nie masz na nią
alergii, od razu kup dwa opakowania.
Gotowa mieszanka do farbowania, której użyjesz do testu, na pewno nie
może czekać 48 godzin, aż jej będziesz mogła ufarbować nią włosy!
JEŚLI MASZ WŁOSY FARBOWANE HENNĄ...
Henna (nawet ta bezbarwna, używana jako odżywka do włosów) otula
cieniutką warstewką każdy włos i sprawia, że ufarbowanie go produktem
chemicznym jest niemożliwe. Jeśli jednak upierasz się przy nałożeniu
farby na włosy potraktowane henną ryzykujesz dwie rzeczy: albo kolor
wyjdzie szarozielony, albo włosy staną się bardzo łamliwe. Najlepsze
wyjście? Niestety, powinnaś poczekać, aż włosy całkiem odrosną, obciąć
ich farbowane henną części i dopiero potem zainteresować się farbami
chemicznymi.
PIELĘGNUJ KOLOR
Zacznij od użycia odżywki, którą producent dołącza często do zestawu do
farbowania włosów. To bardzo ważne, bo zadaniem tego kosmetyku jest
zamknięcie łusek włosa otwartych przez farbę, aby mógł do nich wniknąć
barwnik. Dzięki odżywce włosy są zdrowsze, a kolor trwalszy. Do
codziennej pielęgnacji używaj specjalnych szamponów i odżywek do włosów
farbowanych. Ich zadaniem jest nie tylko dbanie o zdrowie włosów, ale
także ochrona koloru przed blaknięciem.
źródło: Katarzyna Lewicka-Stachowicz / interia.pl
Samo Zdrowie 02. 2004 |
 |